RSS

Jak sobie pościelesz

26 Gru
Jak sobie pościelesz

Niewykorzystywane możliwości

Kilka dni temu odwiedziłem znajomych. Jest to starsze małżeństwo. Mieszkają w przestronnym 3 pokojowym mieszkaniu w kamienicy razem z synem. Syn stracił pracę ładnych kilka lat temu i do dziś jakoś nie udaje się mu zagrzać miejsca gdzie indziej na dłużej niż kilka tygodni. Można rzec, że 3/4 roku jest bez pracy. Może źle się wyraziłem, bo to, że ktoś jest bezrobotny nie musi przecież oznaczać, że nie zarabia pieniędzy. Sam do tego dążę, aby nie pracować, wydawać i jednocześnie bogacić się. Wracając do opisywanego pana, to on raz, że nie ma pracy, co już wspominałem, to dwa – nie ma również źródła przychodu.

Ujemne przepływy pieniężne

Mało tego!! To, że nie ma stałych przychodów, nie oznacza, że nie ma stałych wydatków. Oprócz minimum kosztów, za które człowiek w Polsce może przeżyć (pożywienie, dach nad głową), jego głównym obciążeniem finansowym jest drugie mieszkanie, które odziedziczył po babci.

Czyż to nie ironia? Zamiast czerpać zyski z dodatkowego mieszkania, ono coraz bardziej pogrąża właściciela wraz z najbliższą rodziną. No ale do rzeczy. W rozmowie rozdrapałem nieco temat, bo z natury jestem ciekawski – ciekawy jak ja bym sobie poradził z podobną sytuacją, gdyby dotyczyła ona mnie samego?

Mieszkanie na wynajem = problem

 Owe mieszkanie po babci – nieruchomość stoi pusta od dłuższego czasu. Kilka lat temu było wynajmowane i przynosiło jakieś tam pożytki. Jednak zaczęło sprawiać kłopot. Właściwie, to stało się problemem.

  1. Był w nim lokator, którego trzeba było pilnować, rozliczać, odbierać od niego telefony, załatwiać coś za niego (nie był przecież właścicielem) – lokator był problemem
  2. Lokatorzy się zmieniają i trzeba było szukać kolejnego, czyli trzeba było znowu przechodzić ciągnącą się procedurę pokazywania mieszkania (a właściciel nie mieszka blisko), dawania ogłoszeń, spisywania umowy, pokazywania co gdzie i jak – problemem było znalezienie i zakotwiczenie nowego lokatora
  3. Rodzice „zainwestowali” dużo pieniędzy w remont i wyposażenie opisywanego lokalu mieszkalnego; i nie po to, aby ktoś im to teraz zniszczył – problemem jest strach przed ewentualnymi stratami w postaci aktów wandalizmu na rzeczach ruchomych (AGD, meble)
  4. To jest mieszkanie właściciela, który źle się czuje, jak przebywa (mieszka) w nim obca osoba – problem zbytniego przywiązania się do nieruchomości i traktowania jej bardzo osobiście

O wynajmie słów kilka

Podsumowując ten przerażający ale jak bardzo realistyczny przypadek można doszukać się kilku prawidłowości. Wynajem nie jest łatwym zajęciem. Do tego trzeba mieć wielką cierpliwość, nieco asertywności, podejścia biznesowego i już można zarabiać zamiast tracić. Jednak zanim zacznie się zarabiać, trzeba po prostu chcieć zarabiać. Można by stwierdzić, że każdy chce zarabiać, ale tylko nieliczni decydują się na działanie, a nie poprzestają na mrzonkach. Takie osoby nie boją się wyjść ze swojej strefy komfortu aby zdobyć i utrzymać klienta-najemcę. Nie przywiązują się emocjonalnie do swojej nieruchomości, lecz traktują ją jak biznes, na którym można zarobić. I Ty, drogi czytelniku, też tak postępuj. Buduj swoją wolność finansową w pocie czoła wychodząc naprzeciw trudom wynajmu, bo z ciepłego fotela nic nie zrobisz.

Kliknij LUBIĘ TO! na FaceBook’u – po prawej stronie,
a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi informacjami.
FaceBook - nieruchomości - rozliczenia - zarządzanie - finansowanie

Ważne informacje dla inwestora

 
 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

2 responses to “Jak sobie pościelesz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: