RSS

Znikająca woda i koszty do zapłacenia

22 Wrz
Znikająca woda i koszty do zapłacenia

Problem z rachunkiem za wodę

Miesiąc temu zadzwoniła lokatorka jednego mieszkania na wynajem w Gorzowie, którym zarządzam, abym pomógł jej zrozumieć zużycie wody. Od jakiegoś czasu – dokładnie to od kilku miesięcy – miała najwyższe zużycia we wszystkich mieszkaniach, będących pod moją opieką.

Zużycia sięgały 15 metrów sześciennych miesięcznie. Ogólnie nie wnikam, jakie kto ma zużycie, bo jak lubi się dużo kąpać, to zwiększa tym samym zużycie wody. Niektórzy podlewają ogródki itd. Zresztą po zużyciu wody widać, że mieszka w lokalu ktoś jeszcze. Ta akurat lokatorka gościła swoją mamę przez pewien czas.

15 m3 miesięcznie to dużo, zwłaszcza na 2 pokojowe mieszkanie bez ogródka, w którym mieszkają 2 dorosłe osoby i małe dziecko. Dużo, ponieważ w tym lokalu jest prysznic zamiast żarłocznej wanny, która nabija rachunek lokatorowi. Zwykle zużycie na taki model wynajętego mieszkania sięga max 8 m3.

Coś jest nie tak

Zazwyczaj – w 99% takich przypadków – powodem większego zużycia wody jest nieszczelność na spłuczce toalety. Najemca nawet nieraz nie zauważy, że po ściance WC cały czas cieknie strumyczek wody; cieknie i cieknie przez 24/h … i nabija licznik. Poradziłem lokatorce zbadanie sprawy ze spłuczką oraz przyjrzenie się innym podłączonym urządzeniom – zmywarka, pralka – czy nie zasysają zbyt dużo wody na cykl.

Czary

W następny dzień lokatorka oddzwoniła informując mnie, iż toaleta jest OK i wszystko inne też. Jednak przy sprawdzaniu wodomierza okazało się, że on cały czas chodzi. Obracało się takie małe kółeczko, powoli napędzając wskazówkę.

Poprosiłem lokatorkę, aby zamknęła kranik doprowadzający wodę do toalety i poszła zobaczyć, czy nadal wodomierz chodzi? Oddzwoniła z informacją, że jak zakręciła kran od WC, to zaczął chodzić wodomierz od ciepłej wody !?!

Polowanie na duchy

Podjechałem na nieruchomość. Rzeczywiście wodomierz od zimnej wody chodził. Zacząłem po kolei zakręcać kraniki z dopływem wody do urządzeń. Gdy zamknąłem w toalecie – wodomierz chodził, natomiast jego czerwony brat stał, jak powinien.

W końcu znalazłem sposób na zatrzymanie licznika wody – zamknąłem dopływ do kranu w łazience.

Czary mary, hokus pokus

Od tej pory zaczęło się główkowanie: dlaczego wodomierz się obraca, gdy odkręcę kranik, a woda z baterii nie wylatuje?

Gdyby woda leciała gdzieś poza układ, to byłoby zalanie, które zostało by zapewne zgłoszone przez któregoś sąsiada z dołu. A tu nikt się nie skarżył. Zresztą wg moich obliczeń, w 1 miesiącu wyciekło ok 7 tys litrów wody!! Napełniona wanna standardowej wielkości mieści jakieś 250 litrów. Czyli 4 wanny dają 1 m3. Jak wyleje Ci się woda z miski, to zara afera, bo temu na dole sufit podmaka; a weź wylej kilka wanien🙂 Sąsiad na dole miałby basen.

Zawołałem swojego budowlańca. Podejrzewałem nieszczelny kranik – ale gdzie się podziała woda? Wymieniliśmy baterię – bo od czegoś trzeba było zacząć. Wodomierz stanął🙂 Czyli problemem była bateria; zresztą całkiem nowa. Prawdopodobnie przez defekt na głowicy przepuszczała zimną wodę i … pompowała ją do instalacji wody ciepłej! Innego wytłumaczenia na to nie znaleźliśmy.

PS

Tak dla ciekawości, to myślałem, że mnie już nic nie zadziwi, jak przyszedłem w pierwszym miesiącu na nowe mieszkanie, aby rozliczać koszty i zobaczyłem nowy zaplombowany licznik wody, który kręcił się … do tyłu.

Zapisz się na listę (śledź blog) po prawej stronie,a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułamiRozliczanie Nieruchomości
 

Tagi: , , , , , , ,

One response to “Znikająca woda i koszty do zapłacenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: