RSS

Uprzątnięcie rzeczy z mieszkania na wynajem

06 Czer
Uprzątnięcie rzeczy z mieszkania na wynajem

Dziś postaram się napisać krótko, ale treściwie. Będę opierał się na ostatnim doświadczeniu w wynajmie mieszkania.

Przygotowanie mieszkania do wynajmu

To, co kusi potencjalnego nabywcę, to widok. Czego? Tego, czym jest zainteresowany. Później dochodzi do tego zapach. Więc może wpierw o zapachu, ponieważ będzie krótko.

Zapach

Każde mieszkanie, czy biuro, jak było używane przez pewien czas napełnia się różnymi zapachami, raczej niezbyt zachęcającymi przyszłego najemcę, czy kupującego. Po prostu każdy człowiek ma swój świat woni. Pomijam tu perfumy, ponieważ chodzi mi raczej o pot itp. niezbyt przyjemne zapachy. Jak nie wierzysz, to wystarczy, że zajrzysz nosem pod swoje biurko – albo najlepiej pod czyjeś biurko lub otwórz kogoś szafkę z butami🙂

Takie pachnidła ciężko się pozbyć. Można używać zapachowychświeczek, odświeżaczy powietrza, ale najlepiej jest wszystko dobrze wyszorować, umyć i posprzątać i/lub odświeżyć. Zapach nowo położonej farby będzie o wiele większym bodźcem do zakupu lub najęcia nieruchomości, niż woń kadzidełka.

Widok

Widokiem nazywać trzeba wszystko to, co wzrok wyłapie. Czyli wszystko to, co widzi lub może dostrzec potencjalny nabywca/najemca. Musisz wiedzieć, iż głównie nabywcy mają coraz bardziej większego fioła na punkcie wychwytywania szczegółów. Koleżanka sprzedawała 2 tyg. temu swoje mieszkanie i opowiadała, jak co drugi odwiedzający zaglądał za wc i sprawdzał rury. Ona nawet nie wiedziała, że w ściance za wodomierzem jest jakiś pion … i są tam pajęczyny🙂

Wynajmując lokal należy zrobić w nim przestrzeń – w zasadzie to jak najwięcej przestrzeni. Nie trzeba zaraz wyrzucać mebli i burzyć ścianki działowe, ale należy dobrze uprzątnąć wszystko to, co jest zbędne. Jest takie powiedzenie:

Perfekcyjna choinka to ta, z której już nie można ściągnąć żadnej bombki, aby nie zakłócić harmonii.

… czy jakoś tak.

A co zazwyczaj widzimy w mieszkaniach? Od bałaganu poczynając, przez niepotrzebne graty i na wystawie chemii kończąc – zobaczysz to na filmie pod koniec artykułu. Takie mieszkania ciężej jest wynająć. A jak już jest chętny, to nie chce dać tyle, ile właściciel oczekuje.

Konkretne mieszkanie – przykład

Około 25 maja zgłosili się do mnie właściciele w sprawie zarządzania mieszkaniem w Gorzowie. Mieli 3 pokojowy lokal położony w cichej okolicy. Budynek z lat 80. Nigdy przedtem nie był wynajmowany. Przez kilkanaście lat nieruchomość była zamieszkana wyłącznie przez właścicieli.

Jak przyszedłem po raz pierwszy zobaczyć mieszkanie, to akurat malarz kończył malować pomieszczenia: pokoje, korytarz, kuchnię i łazienkę. W domu było sporo gratów i sprzętu. Kuchnia była zawalona jedzeniem, butelkami po napojach, naklejkami na lodówce itd. W łazience … cóż, też nie było wesoło. Pamiętam jak mówiłem o tym mieszkaniu mojemu wspólnikowi ze Szczecina, że raczej będzie ciężko to wynająć.

Ale

Nastąpiła 1 bardzo ważna rzecz: właściciele sami poprosili, abym zajął się przygotowaniem lokalu (Home Staging). Miałem im mówić co jest OK, a co należy poprawić. Taką postawę spotykam dość rzadko, ponieważ zazwyczaj właściciel jest święcie przekonany, że jego lokal jest najlepszy na świecie i co ktoś obcy może o nim wiedzieć lepiej?

Zacząłem od bardzo błahej sprawy. Poprosiłem aby odmalowali futryny. Drzwi wewnętrzne były starszej daty i osadzone na chyba jeszcze starszych metalowych ościeżnicach. Wyobraź sobie, że środek ościeżnicy był dziabnięty olejnym brązem, a boki – cóż, boki chyba kiedyś były żółte. Do świeżo malowanych na biało ścian miało się to wszystko tak, jakby postawić komuś telewizor frontem do ściany i kazać oglądać program. Raziło w oczy i tyle! … i to zaraz po wejściu do mieszkania. Właścicielka zakupiła farbę w kolorze podobnym do drzwi (jak zasugerowałem) i po 2 dniach było o niebo lepiej! Kolejno wskazałem dziury po starej rurce od prysznicu, które to dość kiepsko wyglądały w płytkach pod prysznicem. Po pierwsze to woda mogła uszkodzić kafelki (z czasem mogły spaść do brodzika) a po drugie również rzucało się to w oczy. Właściciele wypełnili dziurki po kołkach fugą. Ponieważ kabina prysznicowa miała swoje lata, wskazałem otarcia farby na szynie/prowadnicy, które też dobrego wrażenia raczej nie robiły. Znowu szybko zostało to zamaskowane przez pomalowanie. I tak krok po kroku właściciele wykonywali wszystko, co im wskazałem bądź zasugerowałem. Oczywiście pomyli lodówkę z naklejek, powywalali niepotrzebne-stare plastyki, załatali szparę w kuchennym suficie akrylem, pomyli półki w szafach i podmalowali ściany wewnątrz rozsuwanych szaf. Wynieśli również wszystko to (głównie sprzęt i stare rozwalone meble), co byłoby zbędne i porządnie odkurzyli całe mieszkanie.

Po takich zabiegach zrobiłem kilka fotek ofertowych i zamieściłem ogłoszenie (piątek 27 maja).

Mieszkanie Gorzów wynajem

Właściciele chcieli zobaczyć ofertę, więc im powiedziałem konkretną stronę jednego z serwisów i podałem cenę, za którą zostało wystawione. Początkowo nie mogli znaleźć … ponieważ nie poznali swojego mieszkania!🙂

Oferta, ku mojemu zdumieniu (dlatego, ponieważ cena najmu była z górnej półki), cieszyła się znacznym zainteresowaniem. W ciągu 3 dni pokazałem lokal 3 zainteresowanym osobom i we wtorek 31 maja wynająłem jednej z nich. Co mile zaskoczyło, to to, iż każdy chciał od zaraz nająć mieszkanie. Wybrałem tego najodpowiedniejszego najemcę i jemu wynająłem.

Zadbaj o całokształt wynajmu

Mieszkanie jak mieszkanie – posprzątane i wynajęte. Ale do mieszkania przynależy zazwyczaj piwnica. A może jest też miejsce postojowe w garażu podziemnym? Czy wiesz, co ludzie tam potrafią składować? No właśnie! A przecież piwnica, garaż, czy miejsce postojowe jest dodatkowym atutem do wynajmu mieszkania!! Nawet można wziąć nieraz większe pieniądze tylko dlatego, iż udostępni się lokatorom piwnicę. Jednak nie zawsze lokator jest zainteresowany, aby trzymać w piwnicy wózek, czy sanki. Dlatego niekiedy można taką swoją piwnicę wynająć, niezależnie od mieszkania, i brać dodatkowe wynagrodzenie za te kilka m2. Dzięki temu można wspaniale podbić sobie ROI z inwestycji. Niektórzy za 40 metrowe mieszkanie potrafią brać 1.000 zł czynszu najmu a z 3 metrowej piwnicy wyciągać 150 zł. Jak policzysz, to stawka za piwnicę jest dwukrotnie wyższa, niż za mieszkanie. Nieraz można dojść do wniosku, że bardziej opłaca się wynajmować piwnice, niż lokale🙂

Rada dla wynajmującego

Zdaj się na fachowca, który jest w stanie poprawić sporo newralgicznych rzeczy. Kupujący czy lokatorzy dostrzegają szczegóły, które dla właściciela mogą nie mieć najmniejszego znaczenia, a dzięki którym traci się klientów. Przygotowując nieruchomość wysprzątaj ją porządnie – od tego należy zaczynać i na tym (po remoncie) należy kończyć. Im lepiej coś wygląda, tym jest bardziej atrakcyjne dla potencjalnego najemcy. W wyżej zamieszczonym przykładzie było wiele szczegółów do poprawienia na danej nieruchomości. Jednak właściciele zrobili wszystko bez zbędnych komentarzy i teraz … teraz zarabiają na czynszu najmu.

Jeżeli posiadasz piwnicę czy garaż, to nie zagracaj ich starymi meblami, oponami, czy czymś tam jeszcze, co niby ma wartość sentymentalną … a w życiu tam nie zajrzysz. Od takich kurzołapek zagracających pomieszczenia jest śmietnik.

Jeżeli jeszcze nie widziałeś/aś mojego filmiku a propos ofert nieruchomości – zobacz, na co może zwrócić uwagę lokator szukający lokum:

Jak polubisz stronę EZHomepl na FB – będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułamiRozliczanie Nieruchomości
 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

One response to “Uprzątnięcie rzeczy z mieszkania na wynajem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: