RSS

Jakie mieszkanie tacy lokatorzy

15 Mar
Jakie mieszkanie tacy lokatorzy

Biedne mieszkanie. Biedni lokatorzy

Czy biedny znaczy niedobry, zły? Niekoniecznie. Ale bardzo często biedny znaczy spłukany. A jak spłukany, to dlaczego? I tu już można dopatrywać się wielu wątków: od niepłacących alimenciarzy, przez matki z dziećmi na zasiłku od narodzin Świata, po zwykłych leni.

Jak 30 letnia osoba może nie posiadać żadnej gotówki? To co ta osoba robiła przez ostatnie 13 lat? Impreza za imprezą, faja za fają, flaszka za flaszką i … zabawa trwa, a czas mija nieubłaganie. W końcu okazuje się, że mama nie chce utrzymywać dłużej darmozjada i każe się wynosić na „swoje”. Teraz to „swoje” zamienia się bardzo często w najem cudzej nieruchomości. W większości przypadków gotówka na wkład własny (kaucja + pierwszy miesiąc) jest z wielkim trudem pożyczona od kolesi lub np. z lombardu. Właściciel nieruchomości widząc, iż klient jest wypłacalny, decyduje się na podpisanie z nim umowy. A jak już jest dach nad głową i mama nie truje, to nagle ma się znowu wielu przyjaciół, którzy aż się wpraszają na nowe włości (tzw. wbicie na chatę). No i schemat się powtarza: impreza za imprezą, faja za fają, flaszka za flaszką … aż przychodzi moment, gdy właściciel lokalu nie wytrzymuje bez pieniędzy przez ostatnie 3 miesiące i … należałoby się wyprowadzić. Ale zanim do tego dojdzie, to należałoby zrobić ostatnią – tygodniową imprezę, po której wynajmującemu szczęka opada, gdy zastaje całkowicie zdewastowane mieszkanie bez nowych drzwi wejściowych odsprzedanych za długi kolegom, zastawionych w najbliższym lombardzie nowym jeszcze sprzęcie AGD oraz pościąganych i sprzedanych na złomie grzejnikach.

Tak kończy się wiele najmów. Tak kończy swoją, niezaczętą jeszcze, historię z rentierstwem wielu właścicieli lokali mieszkalnych, którym znajomi naopowiadali, jaki to ten najem jest super.

Standard nieruchomości na wynajem

Do głowy przychodzi mi kilka powiedzeń, ale najbliższe tej sytuacji jest chyba to:

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz

Kiepskie mieszkanie przyciąga kiepskich lokatorów. Ładne mieszkanie przyciąga … wszystkich.

Najemcy nie muszą być bogaci, aby nie było z nimi problemu. Aczkolwiek to z tymi bogatymi jest również cała masa problemów włączając niepłacenie czynszu najmu lub nieterminowość w opłatach. Niemniej zasada jest taka, że im gorsze mieszkanie, tym mniej normalnych ludzi będzie je chciało nająć. Ludzie chcą żyć jak najlepiej. Niestety nie wszyscy mogą pozwolić sobie na luksusy, ale również nie wszyscy chcą żyć jak świnie w chlewie. Na każdym lokalnym rynku (miasto, dzielnica, osiedle, ulica) jest pewna granica, która oddziela tandetę od reszty. Tym samym występuje samoistna selekcja najemców. Lokalizacja ma tu ogromne znaczenie, ale również i standard samego lokalu.

Jak w każdej statystyce istnieją osoby, które nie mając grosza przy duszy (lub wyłącznie na zapłatę za pierwszy miesiąc), rzucają się na wielką wodę najmując drogie mieszkania, na które nie mogą sobie pozwolić, ale za to będą w stanie wywyższyć się przed znajomymi; przynajmniej przez pierwsze miesiące, dopóki ich wynajmujący nie wyrzuci za długi. Z drugiej strony są osoby przy niezłej kasie, ale ze sknerstwa szukają jak najtańszych lokali, aby w nich zamieszkać. Choć tych drugich jest zdecydowanie mniej.

Aby mieć dobrych lokatorów, należy zapewnić dobre warunki. Dobry najemca to taki, który:

Inaczej mówiąc: im gorsze mieszkanie, tym gorsi klienci. Takim lokatorom jest wszystko jedno, czy zapaprają sufit czerwonym szampanem Igristoje, wyłamią drzwi, czy zostawią kuchenkę pokrytą kilkucentymetrową warstwą tłuszczu. W bardzo krótkim czasie ze średniego stanu wynajmowanej nieruchomości robi się stan kiepski, a potem zły i bardzo zły. W końcu nawet ci najgorsi lokatorzy opuszczają mieszkanie a właściciel zostaje z niezapłaconymi rachunkami, wkurzonymi sąsiadami i zdewastowanym lokalem. Najczęściej tacy ludzie po prostu sprzedają nieruchomość w takim stanie, jaki zastali po wyprowadzce najemców, po dość zaniżonej cenie – byleby tylko pozbyć się problemu.

A miało być tak pięknie. W zasadzie to mogłoby być pięknie. Wystarczyło nieco dofinansować nieruchomość poprzez podniesienie jej standardu, aby złapać normalnych najemców. Mieszkanie musi być ładne i musi się podobać najemcy. W tedy taki człowiek będzie o nie dbał, samoistnie nie chcąc obniżenia standardu, który w jego wypadku przekłada się na komfort. Jeżeli wynajmujesz lokal wyremontowany lub nawet odświeżony, bardzo czysty, wyposażony w działający sprzęt AGD, który do tego jeszcze jakoś fajnie wygląda, to możesz liczyć, że dla lokatora będzie ważne, aby utrzymać ten komfort przez jak najdłuższy czas.

Jeżeli do tego natychmiast reagujesz na pojawiające się problemy w najmie (np. wymiana cieknącego kranu, konserwacja termy, zamalowanie oznak zalania przez sąsiada), to wiedz, iż Twój lokal będzie ciągle odbierany jako atrakcyjny. A za tym idzie klient.

Bogate mieszkanie. Biedniejszy właściciel

W robieniu lokatorom dobrze za każde pieniądze można zrobić sobie niebywałą krzywdę. Przeinwestowanie jest chyba najczęstszym błędem popełnianym przez niedoświadczonych wynajmujących. Jeżeli myślisz, że jak wstawisz do mieszkania wielką lodówkę super firmy za 3.700 PLN, którą można sterować przez Wi-Fi, czy pralko-suszarkę za 3.000 zł, to zarobisz większe pieniądze – to się grubo mylisz. Po prostu na danym rynku (lokalnym) nie jesteś w stanie uzyskać większej stawki czynszu najmu karmiąc najemcę drogimi gadget’ami. Za 3.000 zł można z powodzeniem kupić świetną nową lodówkę, fajny nowy piekarnik z płytą ceramiczną, nowy średniej jakości okap, oraz małą, ale nową, 45″ zmywarkę. Niektórzy na ten sprzęt wydają po 12.000 zł, a później dziwią się, że kasa z mieszkania jest jakaś taka mała w stosunku do zainwestowanych pieniędzy. Z drogim sprzętem jest podobnie jak z drogim samochodem – po 2-3 latach jego wartość spada o 50-75%. To samo tyczy się kabin prysznicowych, baterii, kafelek, geberitów, paneli, oświetlenia, itd. O wiele lepiej (mentalnie i zyskownie) wymienia się kran w cenie 80 zł, niż za 300 zł. No, chyba że celujesz w najbogatszych? Ale tu znowu musisz zainwestować ogromne pieniądze, aby duże pieniądze na tym trzepać. I istnieje duże ryzyko, że długo nie znajdziesz na taki lokal chętnego; a jak wiadomo, to pustostany rujnują cały biznesplan.


Zapisz się na listę (kliknij: śledź blog) po prawej stronie, a będziesz zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami

Przeczytaj też te artykuły:

Reklamy
 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 15 marca 2018 w Nieruchomości, Remont, Wynajem

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

4 responses to “Jakie mieszkanie tacy lokatorzy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: